styczeń ;

zanim znów zacznę być silna.

Są słowa, które nie są poradą ani odpowiedzią.

Są tylko cichym spotkaniem ze sobą.


Dziś nie chcę być silna.

Chcę usiąść na chwilę bez udawania, że wszystko wiem, że mam plan, że ogarniam życie.

Ciało jeszcze niesie zmęczenie.

Dusza chce tylko ciszy.

A ja przez tyle lat uczyłam się zaczynać rok od naprawiania siebie.

Od list zmian.

Od obietnic, że tym razem będę lepsza.

A może ja nie potrzebuję być lepsza.

Może potrzebuję być bliżej siebie.

Więc dziś niczego nie zaczynam na siłę.

Oddycham.

Patrzę, co naprawdę we mnie żyje.

I pozwalam sobie być dokładnie tam, gdzie jestem.

Dusza szepcze:

Nie musisz zaczynać od biegu.

Zacznij od powrotu do siebie.

I może to jest pierwszy prawdziwy krok w tym roku.

z miłością Matachaja


styczeń zanim zacznę być silna
styczeń zanim zacznę być silna
Przewijanie do góry